"Drugi detektyw z Italii: Nathan Never"

Nathan Never to bohater drugiego z najpopularniejszych we Włoszech komiksów. Pierwszy numer jego przygód ukazał się w czerwcu 1991 roku, również w wydawnictwie Sergia Bonellego. Podobnie jak "Dylan Dog", jest stustronicowym, czarno-białym miesięcznikiem i też odniósł ogromny sukces: co miesiąc sięga po niego 200 tysięcy czytelników.


Obaj bohaterowie mają zresztą więcej wspólnych cech. Przede wszystkim wykonują ten sam zawód. Także Nathan służył w policji, była to jednak zupełnie inna policja niż dwudziestowieczny Scotland Yard. Historia Nathana rozgrywa się bowiem w przyszłości. Stechnicyzowane społeczeństwo boryka się z takimi problemami, jak zanieczyszczenie środowiska czy wszechwładza mediów. Miasta rozrosły się do ogromnych rozmiarów i policja przestała dawać sobie radę ze zwalczaniem przestępczości. Dlatego zaczęły powstawać prywatne agencje. Jedna z nich to Agencja Alfa, dla której pracuje bohater komiksu.

Miasto, w którym mieszka Nathan, nie ma nazwy. Tę ogromną metropolię, częściowo wzorowaną na wizji Los Angeles z filmu "Blade Runner" Ridleya Scotta, określa się po prostu mianem "Miasta". Na wyższych piętrach, czyli w najnowszych budynkach, wzniesionych na starszych budowlach, mieszka elita. Schodząc na niższe poziomy, napotyka się coraz więcej podejrzanych typów. W najgłębiej położonych, zapomnianych strefach, żyją mutanci i androidy. Struktura metropolii odpowiada rozwarstwieniu społeczeństwa, w którym ludzie poddani w przeszłości eksperymentom genetycznym żyją poza nawiasem. Krytycy porównują miasto do dantejskiego piekła.

Miłośnicy science fiction znajdą w tym komiksie znajome klimaty. Wyraźnie widać w nim zwłaszcza wpływy cyberpunku (nurtu fantastyki naukowej stworzonej przez Williama Gibsona). Akcja poszczególnych historii rozgrywa się jednak nie tylko na Ziemi. Ludzkość skolonizowała już na przykład Marsa, a wokół naszej planety krążą stacje orbitalne, dzięki czemu przygody Nathana często nabierają kosmicznego rozmachu (taki charakter ma tom "Vampyrus" - pierwszy komiks z przygodami Nathana Nevera, jaki ukazał się w Polsce). Napotykamy też wątki westernowe, gdy akcja przenosi się na skażone promieniowaniem pustkowia, przypominające scenerię z filmu "Mad Max".

Sam Nathan wydaje się nie przystawać do tego świata. Na półkach w jego mieszkaniu stoją płyty winylowe, kasety z zapomnianymi filmami, komiksy i stare książki. Często zaszywa się na zbudowanej na wzór klasztoru w Szaolin stacji orbitalnej, gdzie kończył szkolenie. Usiłuje w ten sposób odciąć się od bolesnych wspomnień, które prześladują go po śmierci żony, zamordowanej w bestialski sposób. Zabójca zgwałcił tez córkę Nathana, który na skutek doznanego szoku w jednej chwili posiwiał.

Jego nowa towarzyszka życia nazywa się Hadija i ma korzenie arabskie. Oprócz niej w komiksach często pojawiają się koledzy Nathana z agencji Alfa. Szef, Reiser, często popada w konflikty z podwładnym, docenia jednak jego nieprzeciętne umiejętności. Jest też piekielnie inteligentny Zygmunt, a także piękna i zgrabna Legs Weaver (to nie przypadek, że jej imię po angielsku oznacza "nogi"), która zyskała wśród czytelników taką popularność, że doczekała się własnej serii komiksowej. Zaś sam Nathan Never stanowi obiekt fascynacji wielu młodych ludzi. Powstał o nim film animowany, a w Bolonii istnieje nawet knajpa "Nathan Pub".

Postać Nathana Nevera stworzyli Michele Medda, Antonio Serra i Bepi Vigna - młodzi, zafascynowani science fiction sardyńczycy z grupy autorskiej "Bande Desinee". Już wcześniej pracowali dla Sergia Bonellego, pisząc scenariusze do albumów o Dylanie Dogu @@link do serii@ i trzecim z wielkich detektywów włoskiego komiksu - Martinie Mystere.


Jacek Drewnowski ("Świat Komiksu" 24, wrzesień 2001; o pierwszym z włoskich detektywów czytaj na stronie Dylana Doga)

drukuj