O serii

Seria "Iznogud" powstała w ciekawych okolicznościach - wspomina Goscinny - wszystko zaczęło się od książeczki o przygodach Mikołajka, którą przygotowywałem razem z Sempe. Napisałem jedno opowiadanie o tym, jak Mikołajek pojechał podczas wakacji na kolonie razem z wychowawcą, który często opowiadał dzieciom różne historie. W jednej z nich pojawił się zły wezyr, który nade wszystko pragnął zostać kalifem w miejsce kalifa. I to wszystko.

Kiedy poproszono mnie i Tabary`ego o stworzenie komiksu dla czasopisma "Record", postanowiłem zrobić parodię "Tysiąca i jednej nocy", wykorzystując temat wezyra, który pragnie stać się kalifem, ale mu to nie wychodzi. Później oddałem się przyjemności wymyślania coraz bardziej wyrafinowanych gier słownych."

I rzeczywiście, wszystkie krótkie i długie historie o wielkim wezyrze pełne są zabaw ze słowem, co stanowi prawdziwe wyzwanie dla tłumaczy. Samo imię wielkiego wezyra to zbitka angielskich wyrazów: "Is no good" ("Nie jest dobry").

Do tej pory ukazało się już 25 albumów o przygodach wielkiego wezyra. Ostatni z nich jest "Qui a tue le kalife?" (Kto zabił kalifa?), ale proszę się nie obawiać - dobrotliwy kalif Harun Arachid żyje, cieszy się dobrym zdrowiem i na pewno spotkamy się z nim jeszcze niejeden raz.
Przygody Iznoguda zostały przetłumaczone na wiele języków i znane są czytelnikom w całej Europie.

Opowieść o niegodziwym wezyrze Iznogudzie to już nie tylko komiks. Wielki wezyr stał się bohaterem filmów animowanych, a także doczekał się własnej gry komputerowej, w której tak jak w komiksie, nie marzy o niczym innym tylko o zostaniu kalifem w miejsce kalifa

Ksenia Chamerska ("Świat Komiksu" 17, maj 2000)

 

drukuj